Krótka historia laptopa – bez innowacji ani rusz

    Odkąd komputery przestały być urządzeniami przeznaczonymi wyłącznie do użytku naukowego i trafiły pod strzechy, ich posiadacze marzyli o tym, aby były czymś więcej niż tylko brzydką, ciężką skrzynką, stojącą pod biurkiem. Chcieli je ze sobą zabierać wszędzie i korzystać z ich możliwości niezależnie od tego, czy źródło zasilania było akurat w zasięgu czy nie.. W ten sposób, ponad 50 lat temu narodził się laptop – urządzenie, bez którego istnienia większość ludzinie wyobraża sobie obecnie życia.

    Początki komputerów przenośnych, które dziś określilibyśmy mianem laptopów, sięgają 1968 r. Wtedy to Alan Kay z laboratorium Xerox PARC opracował projekt pierwszego urządzenia tego typu. Sprzęt nazwany DYNABOOK miał mieć kompaktowe wymiary, własny ekran i klawiaturę oraz wbudowany akumulator. Dane przechowywał na zamontowanym w obudowie twardym dysku, a ze światem łączyć się miał bezprzewodowo. Wszystko to w założeniu miało kosztować „tylko” około 500 dolarów. Niestety, w 1968 r. projekt ten nie miał szans na realizację - w tamtych czasach komputery miały zazwyczaj rozmiary małej szafy, a ich ceny podawano w dziesiątkach tysięcy dolarów, zatem cena pół tysiąca dolarów za miniaturowy komputer była mocno nierealna. Mimo, że pomysł ten nie przybrał wówczas formy realnego sprzętu, to uczynił niezwykle ważną rzecz: nadał kierunek, w którym komputery przenośne miały się rozwijać przez kolejne dziesięciolecia. Pomysł Alana Kaya opisuje bowiem sprzęt, który dziś niemal każdy z nas ma w swoim domu lub z którego korzysta wykonując swoją pracę.

    Pierwsze próby zrealizowania w praktyce wizji naukowca miały miejsce 5 lat później. W dalszym ciągu jednak technologia nie pozwalała na dostateczną miniaturyzację oraz zapewnienie takiemu sprzętowi przenośności - tak ważnej z dzisiejszego punktu widzenia. Ówczesne konstrukcje, mimo że określano je mianem notebooków, przenośne były jedynie z nazwy. IBM Special Computer APL Machnie Portable ważył na przykład 25 kg i nie był w stanie obejść się bez zewnętrznego źródła zasilania. Pod względem ceny również było mu daleko do idei taniego sprzętu przenośnego, który wymarzył sobie Alan Kay. Z perspektywy czasu jednak było im znacznie bliżej niż szafopodobnym przodkom laptopów. IBM życzyło sobie za podstawową wersję swojego urządzenia 11 tysięcy dolarów, a za droższy i nieco mocniejszy wariant aż 20 tysięcy.

    Pierwszym, dostępnym komercyjnie urządzeniem, był Grid Compass Computer 1109. Na rynek trafił w 1979 r. Sprzęt mieścił się w niewielkiej torbie i choć wykorzystywany był choćby w NASA, nie podbił rynku. Nie był on bowiem kompatybilny z będącym już wtedy pewnym standardem konsumenckim IBM PC. Pierwsze urządzenie, które w pełni zasługiwało na miano laptopa czy notebooka, pojawiło się dopiero w 1981 r. Ważyło jedynie 1,6 kg, a jego możliwości okazały się być nawet zbyt duże, jak na potrzeby ówczesnych użytkowników. Na pokładzie oprócz klawiatury, wyświetlacza LCD i akumulatora miał nawet miniaturową drukarkę. Epson HX-20 wskazał kierunek, w którym miały ewoluować kolejne tego typu maszyny. Były coraz mniejsze, coraz bardziej przenośne i coraz dłużej pracowały na wbudowanych bateriach. Co najważniejsze, były też coraz tańsze, dzięki czemu przestawały być sprzętem dostępnym wyłącznie dla nielicznych.

    W popularyzacji notebooków czy laptopów ogromny udział miały i nadal mają innowacyjne pomysły firm, takich jak tajwański ASUS. Marka, której nazwa wzięła się od czterech ostatnich liter słowa “pegasus”, czyli pegaz, powstała w 1989 r. Z “małej i pięknej” firmy, o stworzeniu której marzyli w małej kawiarni w Tajpei jej założyciele: T.H. Tung, Ted Hsu, Wayne Hsieh i M.T. Liao w ciągu 30 lat swojego istnienia stała się gigantem rynku elektroniki użytkowej, a jej produkty sprzedają się na całym świecie w milionach sztuk. ASUS nigdy nie bał się ryzykować, wprowadzając na rynek produkty, które przede wszystkim wychodziły naprzeciw oczekiwaniom klientów, przy czym nigdy nie rezygnowano w nich z nowatorskich rozwiązań. Nie obawiano się także sprzętu niszowego, przeznaczonego dla wąskich grup klientów czy unikalnych w skali światowej koncepcji. Takie działania przyniosły, nie tylko marce, lecz także całemu rynkowi skutki w postaci upowszechnienia komputerów przenośnych. Choć firma nie zaczynała od takich urządzeń, ale od podzespołów przeznaczonych dla komputerów PC, to dziś właśnie z nimi kojarzy ją przeciętny konsument. Warto jednak podkreślić, że ASUS to nie tylko, choćby nawet najbardziej innowacyjne, laptopy. To także ogromna gama sprzętu takiego jak płyty główne czy karty graficzne i pozycja jednej z największych firm technologicznych na świecie, z której produktów korzystają miliony osób na całym globie.

    ASUS ma jednak za sobą niemal równie długie doświadczenia z komputerami przenośnymi. Pierwszy taki sprzęt marki na rynek trafił już 1997 r. i od tego czasu również na tym polu firma realizuje swoje motto, które brzmi “in search of incredible”. Świetnym przykładem wdrożenia go w życie były netbooki, a dokładnie ASUS Eee PC, który, nawiasem mówiąc, zadebiutował w tym samym roku, w którym Steve Jobs zaprezentował pierwszego MacBooka Air. ASUS miał przed sobą jednak zupełnie inny cel. Zamiast niewielkiego, ale bardzo drogiego sprzętu, zaprezentował równie mały, ale za to bardzo tani komputer, który miał być oknem na świat dla każdego użytkownika. Firma tym samym stworzyła niszę, w której pojawiło się sporo bardzo taniego sprzętu z wydajnością swobodnie wystarczającą do mobilnej pracy czy edukacji. Co prawda, komputerom tej klasy nie udało się utrzymać na rynku do dziś, ale dokonały czegoś dużo ważniejszego - pokazały, że można zbudować popularny komputer, który zaspokaja większość potrzeb przeciętnego użytkownika, i który - co najważniejsze - będzie naprawdę tani.

    Dziś w segmencie ultraprzenośnych komputerów osobistych królują ultrabooki - lekkie i smukłe odmiany laptopów, zdefiniowane w 2011 roku przez Intela jako odpowiedź na MacBooki Air. Jednym z pierwszych komputerów pochodzących od partnera Microsoftu był właśnie sprzęt ASUS-a. ZenBook UX21E oferował osiągi analogiczne do najbliższej konkurencji i równie estetyczny design. W odróżnieniu od sprzętu innych producentów był on jednak znacznie bardziej dostępny dla przeciętnego użytkownika. Po pierwsze, był znacznie tańszy, a po drugie, pracował pod kontrolą najpopularniejszego systemu operacyjnego świata - Windows.

    Linia ZenBook, którą model ten zapoczątkował, jest dziś jedną z najpopularniejszych serii ultrabooków. ASUS pokazuje nią, że da się oferować znakomite, a przy tym bardzo ładne narzędzia do mobilnej pracy w bardzo konkurencyjnych cenach.

    Obecnie seria ta to tak naprawdę kilka nieco różniących się od siebie linii ZenBook, Zenbook S, ZenBook Pro czy konwertowalne ZenBooki Flip, które odpowiadają na potrzeby każdego, nawet najbardziej wymagającego, użytkownika. Chyba najciekawszym przedstawicielem serii jest jubileuszowy ZenBook Edition 30, wydany na 30-lecie firmy. Prawdopodobnie najlżejszy na świecie 13-calowy ultrabook to niezwykle kompaktowe urządzenie. O wyjątkowości i postępie, jaki dokonał się w segmencie, najlepiej świadczy jego niemal bezramkowy ekran, który pokrywa aż 95% górnej części obudowy. Mimo bardzo cienkiej i lekkiej konstrukcji o wydajność dba tu potężny Intel Core i7 ósmej generacji.

    Jeszcze ciekawszy, wydajniejszy i dużo bardziej innowacyjny jest ZenBook Pro Duo pokazany na tegorocznych targach Computex. Wyposażono go nie w jeden, ale w dwa w pełni funkcjonalne ekrany. Główny to OLED (rzadkość wśród laptopów) o rozdzielczości 4K, pokryciu 100% palety barw DCI-P3 oraz wsparciem dla techniki HDR. Poniżej niego znajduje się drugi wyświetlacz - ScreenPad Plus. Tym razem jest to dotykowy panel LCD o szerokości dokładnie takiej samej jak ekran główny i połowie jego wysokości.

    Na ScreenPadzie Plus można umieszczać aplikacje, które zawsze chcemy mieć widoczne na wierzchu – na przykład klienta poczty czy kalendarz. W programach do edycji zdjęć czy filmów możemy tam z kolei umieścić przyciski narzędziowe. Dodatkowy wyświetlacz pełni więc zbliżoną rolę do pracy na komputerze stacjonarnym z podłączonymi dwoma monitorami, ale w znacznie bardziej praktycznej, przenośnej i dotykowej formie. Daje to ogromne możliwości, zwłaszcza w zastosowaniach profesjonalnych. O możliwości w tym zakresie nie ma się co oczywiście martwić, bo o odpowiednią wydajność dbają tu Intel Core i9, do 32 GB pamięci RAM, nośnik SSD 1 TB i bardzo wydajna karta graficzna GeForce RTX 2060 z obsługą ray-tracingu. Wszystko to oczywiście w kompaktowej formie i zawsze pod ręką. Możliwości tego panelu dodatkowo zwiększają specjalne aplikacje, np. Handwriting, która umożliwia rozpoznawanie pisma odręcznego - do sprzętu dołączono specjalny rysik.

    Dodatkowy ekran to oczywiście nie koniec innowacji, jakie umieszczono w ZenBooku Pro Duo. W trosce o niewielkie wymiary i jeszcze większe możliwości sprzęt mamy tu NumberPad - blok numeryczny podświetlony diodami LED zintegrowany w touchpadzie. Co ciekawe, nawet kiedy jest on włączony, inteligentne oprogramowanie touchpad nadal pozwala go wykorzystywać do sterowania kursorem.

    ASUS nie byłby jednak sobą, gdyby takie rozwiązania zachował wyłącznie dla najdroższych urządzeń. W znacznie tańszym sprzęcie marki (np. W ASUS VivoBook S14 i S15) również można mieć dwa ekrany, a dokładnie ScreenPad 2.0 umieszczony tam, gdzie zwykle znajduje się gładzik. Ekran ten można wykorzystać w równie profesjonalny sposób, co w ZenBooku Pro Duo lub całkowicie rozrywkowo, np. umieszczając tam okno przeglądarki z np. otwartym YouTubem.

    Równie duże zasługi ASUS ma w zakresie popularyzacji przenośnego sprzętu gamingowego. Pierwszy komputer z linii Republic of Gamers na rynku pojawił się już w 2007 r. Od tego momentu seria ta nieustannie ewoluuje, tak aby zapewnić graczom maksymalne możliwości w zakresie rozrywki - oczywiście w możliwie jak najbardziej mobilnej formie. Sprzęt spod znaku ROG przeszedł długą i ciekawą drogę - od wysokowydajnego DTR (desktop replacement), jakim był ROG D2P po inspirowany futurystyczną stylistyką sprzęt, który dziś spotkać można na sklepowych półkach - ROG Strix SCAR III czy ROG Zephyrus S lub pierwsze na świecie laptopy chłodzone cieczą, czyli GX700 i GX800.

    Jak ogromną i skuteczną dla popularyzacji gamingowych laptopów pracę wykonał ASUS, najlepiej świadczy fakt, że jest to sprzęt najchętniej wybierany przez graczy, którego możliwości, nawiasem mówiąc, są wykorzystywane nie tylko do grania, lecz także do pracy, czego dobitnym przykładem jest… ten tekst, powstały właśnie na ASUS-ie ROG Strix.